często tracimy coś co było dla nas bardzo ważne. Bez czego trudno nam żyć. Czujemy w sobie jakąś pustkę, której nie da się niczym wypełnić.Która często działa jak "wirus". Niszczy nas od środka. Jak? Po prostu jest coraz większa...
Często w naszym życiu zdarzają się wydarzenia, które drastycznie odmieniły wszystko.
Przez takie coś wszystko może stracić swój sens i swoje znaczenie.
Ale życie się nie kończy, problemy są normalne i nikt ich nie ominie. Trzeba się z nimi uporać i przebrnąć przez nie z uśmiechem na twarzy pomimo bólu.
wtorek, 29 kwietnia 2014
czwartek, 24 kwietnia 2014
Święta, święta i po świętach!
Te święta minęły bardzo szybko ale zostawiły po sobie wiele wspomnień.
Czwartek, piątek- było spoko.
Sobota- ze święconką
W niedziele rano pobudka o piątej i do kościoła. Te petardy i ten hałas.
Po południu pojechałam do dziadka i zobaczyłam sześć malutkich piesków. Jakie one słodziutkie.
Wieczorem oglądaliśmy Persie Jackson i bogowie Olimpu( nie wiem jak to się pisze)
I w końcu poniedziałek. Rano jak tylko wstałam zaczęła się wojna na wodę. Wszyscy byliśmy mokrzy ale na szczęście w piżamach. Jak się ubraliśmy to z bratem poszliśmy do sąsiadów. To już tradycja. W tym roku nie udało im się nas zaskoczyć.
Potem brat próbował mnie podejść. Nie udało mu się. Zaatakowałam go ze szlaufa( nie wiem czy to tak)
Graliśmy z kuzynem w Bocce(bule). Wygrałam kilka razy.
Te święta były wyjątkowe( może dlatego, że bardzo mnie zmoczono zimną wodą) i na pewno najlepsze...
Czwartek, piątek- było spoko.
Sobota- ze święconką
W niedziele rano pobudka o piątej i do kościoła. Te petardy i ten hałas.
Po południu pojechałam do dziadka i zobaczyłam sześć malutkich piesków. Jakie one słodziutkie.
Wieczorem oglądaliśmy Persie Jackson i bogowie Olimpu( nie wiem jak to się pisze)
I w końcu poniedziałek. Rano jak tylko wstałam zaczęła się wojna na wodę. Wszyscy byliśmy mokrzy ale na szczęście w piżamach. Jak się ubraliśmy to z bratem poszliśmy do sąsiadów. To już tradycja. W tym roku nie udało im się nas zaskoczyć.
Potem brat próbował mnie podejść. Nie udało mu się. Zaatakowałam go ze szlaufa( nie wiem czy to tak)
Graliśmy z kuzynem w Bocce(bule). Wygrałam kilka razy.
Te święta były wyjątkowe( może dlatego, że bardzo mnie zmoczono zimną wodą) i na pewno najlepsze...
wtorek, 22 kwietnia 2014
Dzień Ziemi
22 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Ziemi.
Po co to? Ludzie dbający o naszą planetę chcą pokazać nam, że też powinniśmy zacząć o nią dbać.
Chcą uświadomić nam, jak powinna wyglądać Ziemia...
Nasza planeta ma bardzo słaby ekosystem, który łatwo jest zburzyć. My, ludzie zamiast pomagać Ziemi to tylko jej szkodzimy. Działalność człowieka jest bardzo niekorzystna względem nas samych i naszego "miejsca zamieszkania", a o ile mi wiadomo to raczej nie mamy innego.
moim zdaniem Ziemia byłaby lepsza gdyby ludzie jej nie zamieszkiwali.
Musimy zrobić coś dla dobra nas i naszej planety.
Musimy zacząć o nią dbać bo za jakiś czas możemy ją stracić...
Po co to? Ludzie dbający o naszą planetę chcą pokazać nam, że też powinniśmy zacząć o nią dbać.
Chcą uświadomić nam, jak powinna wyglądać Ziemia...
moim zdaniem Ziemia byłaby lepsza gdyby ludzie jej nie zamieszkiwali.
Musimy zrobić coś dla dobra nas i naszej planety.
Musimy zacząć o nią dbać bo za jakiś czas możemy ją stracić...
piątek, 18 kwietnia 2014
Istnienie
jak mamy jakiś gorszy dzień to często zastanawiamy się po co tu jesteśmy? Jaki jest sens naszego istnienia?
Po co żyjemy?
O ile mi wiadomo nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko ma jakiś sens. Tak samo jest z nami.
Może na razie nie wiemy wielu rzeczy, może nie znamy zbyt wielu odpowiedzi( bo to co wiemy w porównaniu z ogólną wiedzą to jest nic) ale przyszłość przyniesie ze sobą odpowiedzi na te wszystkie pytania, musimy się postarać i spróbować samemu znaleźć odpowiedzi na to co nas dręczy.
Po co żyjemy?
O ile mi wiadomo nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko ma jakiś sens. Tak samo jest z nami.
Może na razie nie wiemy wielu rzeczy, może nie znamy zbyt wielu odpowiedzi( bo to co wiemy w porównaniu z ogólną wiedzą to jest nic) ale przyszłość przyniesie ze sobą odpowiedzi na te wszystkie pytania, musimy się postarać i spróbować samemu znaleźć odpowiedzi na to co nas dręczy.
Najlepszego!!!
Jaj przepięknie malowanych,
świąt słonecznie roześmianych,
w
poniedziałek dużo wody,
zdrowia, szczęścia oraz zgody
z okazji Wielkiej Nocy...
najlepsze życzenia z okazji Wielkanocy dla wszystkich!!!
Dostałam dzisiaj życzenia od koleżanki:
Skacze zajączek po lesie
i życzenia niesie
przez pisanki przeskakuje
alleluja wykrzykuje po czym znika
w długich susach cały mokry od Dyngusa.
Kocham <3


świąt słonecznie roześmianych,
w
poniedziałek dużo wody, zdrowia, szczęścia oraz zgody
z okazji Wielkiej Nocy...
najlepsze życzenia z okazji Wielkanocy dla wszystkich!!!
Dostałam dzisiaj życzenia od koleżanki:
Skacze zajączek po lesie
i życzenia niesie
przez pisanki przeskakuje
alleluja wykrzykuje po czym znika
w długich susach cały mokry od Dyngusa.
Kocham <3
wtorek, 15 kwietnia 2014
"Żyj bez strachu a wygrasz"
"Żyj bez strachu a wygrasz" słowa te przeczytałam w tekście na polskim. Uderzyły do mnie.
przecież każdy z nas się czegoś boi, każdy na jakiś swój wewnętrzny lęk, o którym nikt nie wie.
Lęki tylko nam przeszkadzają nie mają w sobie nic dobrego. Przez nasze lęki często brakuje nam entuzjazmu, pewności siebie.Ale strach można przezwyciężyć. Jak?? Wystarczy stawić mu czoło.
Jeżeli ktoś boi się na przykład ciemności to może spać z zapalonym światłem lub któregoś dnia zgasić je i wygrać z ciemnością. wygrać ze sobą.
Każdy strach jest inny ale wszystkie mają ze sobą coś wspólnego. Można je pokonać.
W końcu "raz kozie śmierć". jak nie spróbujemy to nigdy się nie dowiemy czy było warto.
przecież każdy z nas się czegoś boi, każdy na jakiś swój wewnętrzny lęk, o którym nikt nie wie.
Lęki tylko nam przeszkadzają nie mają w sobie nic dobrego. Przez nasze lęki często brakuje nam entuzjazmu, pewności siebie.Ale strach można przezwyciężyć. Jak?? Wystarczy stawić mu czoło.
Jeżeli ktoś boi się na przykład ciemności to może spać z zapalonym światłem lub któregoś dnia zgasić je i wygrać z ciemnością. wygrać ze sobą.
Każdy strach jest inny ale wszystkie mają ze sobą coś wspólnego. Można je pokonać.
W końcu "raz kozie śmierć". jak nie spróbujemy to nigdy się nie dowiemy czy było warto.
niedziela, 13 kwietnia 2014
PaT
11-12kwiatnia 2014 roku pojechaliśmy na imprezę "Profilaktyka a Ty".
organizatorami imprezy byli Zespól Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego w Wojsławicach i Szkoła w Szadku. Akcja ta ma na celu rozsławić modę na życie bez uzależnień.
W piątek dostaliśmy koszulki i wyjechaliśmy ze szkoły do Wojsławic. Na miejscu schowaliśmy torby do pokojów i poszliśmy na salę na oficjalne rozpoczęcie PaT-u. Po rozpoczęciu i przedstawieniu poszliśmy na swoje warsztaty. Ja wraz z koleżankami( szkoda, że brakowało najlepszej) poszłyśmy na warsztaty kulinarne. Mieliśmy warsztaty najdalej więc musieliśmy dojść na miejsce prowadzenia warsztatów.
Do gospodarstwa prowadził mnie mój kuzyn( taki szokers!!!)
Na miejscu dowiedzieliśmy się, że będziemy się uczyć robić.. kiełbasę i bułki. Straszne. Na szczęście dziewczyny robiły bułki. Warsztaty były spoko pomimo dziwnych i zboczonych tekstów.( których nie będę wspominała). po warsztatach wróciliśmy do internatu(bo tam spaliśmy), potem na sale a później wszyscy Patowicze spotkali się na ognisku. Wraz z koleżankami ryłyśmy się ze wszystkiego bez powodu, a piłyśmy tylko oranżadę(za dużo cukru w niej było). Wróciliśmy do pokoi i wraz z dziewczynami nagrałyśmy filmiki.
Dziwne one były. Poszłyśmy spać a rano zebraliśmy się na śniadanie, spakowałyśmy się i my z zajęć kulinarnych zostaliśmy a reszta pojechała do Szadku.Na zajęcia prowadził nas taki ładny chłopak więc chętnie poszłyśmy. następnie zawieźli nas do Szadku gdzie odbył się happening na rynku miasta a potem zakończenie całej imprezy.
Cała impreza była świetna i na pewno jej nie zapomnę. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też wybierzemy si na PaT, i że będzie tak samo świetnie jak teraz.
Nasze rzeczy przed wyjazdem
pokój w którym spałyśmy
Nasze dzieła
Efekt końcowy warsztatów
OGNICHO
organizatorami imprezy byli Zespól Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego w Wojsławicach i Szkoła w Szadku. Akcja ta ma na celu rozsławić modę na życie bez uzależnień.
W piątek dostaliśmy koszulki i wyjechaliśmy ze szkoły do Wojsławic. Na miejscu schowaliśmy torby do pokojów i poszliśmy na salę na oficjalne rozpoczęcie PaT-u. Po rozpoczęciu i przedstawieniu poszliśmy na swoje warsztaty. Ja wraz z koleżankami( szkoda, że brakowało najlepszej) poszłyśmy na warsztaty kulinarne. Mieliśmy warsztaty najdalej więc musieliśmy dojść na miejsce prowadzenia warsztatów.
Do gospodarstwa prowadził mnie mój kuzyn( taki szokers!!!)
Na miejscu dowiedzieliśmy się, że będziemy się uczyć robić.. kiełbasę i bułki. Straszne. Na szczęście dziewczyny robiły bułki. Warsztaty były spoko pomimo dziwnych i zboczonych tekstów.( których nie będę wspominała). po warsztatach wróciliśmy do internatu(bo tam spaliśmy), potem na sale a później wszyscy Patowicze spotkali się na ognisku. Wraz z koleżankami ryłyśmy się ze wszystkiego bez powodu, a piłyśmy tylko oranżadę(za dużo cukru w niej było). Wróciliśmy do pokoi i wraz z dziewczynami nagrałyśmy filmiki.
Dziwne one były. Poszłyśmy spać a rano zebraliśmy się na śniadanie, spakowałyśmy się i my z zajęć kulinarnych zostaliśmy a reszta pojechała do Szadku.Na zajęcia prowadził nas taki ładny chłopak więc chętnie poszłyśmy. następnie zawieźli nas do Szadku gdzie odbył się happening na rynku miasta a potem zakończenie całej imprezy.
Cała impreza była świetna i na pewno jej nie zapomnę. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też wybierzemy si na PaT, i że będzie tak samo świetnie jak teraz.
Nasze rzeczy przed wyjazdem
Efekt końcowy warsztatów
OGNICHO
czwartek, 10 kwietnia 2014
10.04.2010
Dzisiaj obchodzimy czwartą już rocznice katastrofy lotniczej samolotu Tu- 154 pod Smoleńskiem. w katastrofie zginęło 96 bardzo ważnych dla Polski osób. Wszyscy pamiętamy ten poranek, który zapowiadał się spokojnie ale jednak... pozory mylą. Około godziny 9.00 doszły do nas wieści na temat tej strasznej katastrofy. Wszyscy Polacy połączyli się, w żałobie...
Dzisiejszego dnia byłam wraz ze znajomymi z klasy w Zduńskiej Woli na obchodach tej rocznicy. Dostaliśmy znicze i wysłuchaliśmy mowy jednego z uczniów szkoły nr.3. Następnie ksiądz odmówił krótką modlitwę.
Ceremonię zakończono odczytaniem wszystkich nazwisk osób, które zginęły podczas katastrofy.( wtedy zanosiliśmy znicze pod pomnik ofiar katastrofy).
Cała Polska powinna uczcić ten dzień chociażby minutą ciszy lub modlitwą za poległych. pokażmy, że pamiętamy, że jesteśmy z rodzinami tych ludzi w tym dniu.
Dzisiejszego dnia byłam wraz ze znajomymi z klasy w Zduńskiej Woli na obchodach tej rocznicy. Dostaliśmy znicze i wysłuchaliśmy mowy jednego z uczniów szkoły nr.3. Następnie ksiądz odmówił krótką modlitwę.
Ceremonię zakończono odczytaniem wszystkich nazwisk osób, które zginęły podczas katastrofy.( wtedy zanosiliśmy znicze pod pomnik ofiar katastrofy).
Cała Polska powinna uczcić ten dzień chociażby minutą ciszy lub modlitwą za poległych. pokażmy, że pamiętamy, że jesteśmy z rodzinami tych ludzi w tym dniu.
Wiara!!!
Ludzie często poddają się bo coś im nie wyjdzie, bo zrobią coś źle.
Poddają się bo już nie mają sił. Bo boją się że, popełnią kolejny błąd. Ja też kiedyś tak robiłam ale ktoś uświadomił mi, że nasze marzenia same się nie spełnią, że do ich realizacji potrzebna jest nasza wiara i nasza pomoc. Zawsze trzeba wierzyć, że coś się uda bo inaczej nic nam nie wyjdzie. Nasze życie jest oparte głównie na wierze. bez niej jesteśmy niepełni i często czujemy pustkę w środku. zawsze musimy próbować bo jak nie spróbujemy to nie dowiemy się czy coś nam wyjdzie. Ludzie uczą się na swoich własnych błędach bo nie są idealni. Nikt nie jest idealny, każdy popełnia błędy. wszyscy mamy prawo pomylić się, zrobić cię źle i nikt nie ma prawa nam tego wypominać.
Właśnie takie jest życie i musimy się do niego przystosować. Musimy przez nie brnąć pomimo przeciwności i tyle...
Poddają się bo już nie mają sił. Bo boją się że, popełnią kolejny błąd. Ja też kiedyś tak robiłam ale ktoś uświadomił mi, że nasze marzenia same się nie spełnią, że do ich realizacji potrzebna jest nasza wiara i nasza pomoc. Zawsze trzeba wierzyć, że coś się uda bo inaczej nic nam nie wyjdzie. Nasze życie jest oparte głównie na wierze. bez niej jesteśmy niepełni i często czujemy pustkę w środku. zawsze musimy próbować bo jak nie spróbujemy to nie dowiemy się czy coś nam wyjdzie. Ludzie uczą się na swoich własnych błędach bo nie są idealni. Nikt nie jest idealny, każdy popełnia błędy. wszyscy mamy prawo pomylić się, zrobić cię źle i nikt nie ma prawa nam tego wypominać.
Właśnie takie jest życie i musimy się do niego przystosować. Musimy przez nie brnąć pomimo przeciwności i tyle...
wtorek, 8 kwietnia 2014
Przyjaźń
Ze mną jest tak, że ludzie nie lubią mnie, a ja wciąż nie wiem dlaczego. nic im nie zrobiłam. Może przeszkadza im to kim jestem? Może po prostu usłyszeli jakąś plotkę na mój temat. Aj nie mam zamiaru się do nich podporządkowywać.
Mam kilka przyjaciółek, na które pomimo trudnych chwil zawsze mogę liczyć i które zawsze pomogą mi w potrzebie.
Kocham je za to i bardzo im dziękuje.
Ale one lubią mnie za to jaka jestem a reszta... reszta mnie nie obchodzi bo po co mam się zmieniać dla kogoś jeżeli ja tego nie chce. Po co mam się zmieniać dla osób, którym nie podobam się taka jaka jestem, dla tych którzy mnie po prostu nie lubią.
Uważam,że to nie ma najmniejszego sensu ale to jest moje zdanie a jak wiadomo każdy ma prawo do własnego.
Mam kilka przyjaciółek, na które pomimo trudnych chwil zawsze mogę liczyć i które zawsze pomogą mi w potrzebie.
Kocham je za to i bardzo im dziękuje.
Ale one lubią mnie za to jaka jestem a reszta... reszta mnie nie obchodzi bo po co mam się zmieniać dla kogoś jeżeli ja tego nie chce. Po co mam się zmieniać dla osób, którym nie podobam się taka jaka jestem, dla tych którzy mnie po prostu nie lubią.
Uważam,że to nie ma najmniejszego sensu ale to jest moje zdanie a jak wiadomo każdy ma prawo do własnego.
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Szacunek ludzie!
Szacunek- cóż to jest? Pozytywny stosunek do drugiego człowieka.
Szkoda, że nie wszyscy znamy znaczenie tego słowa ( lub po prostu nie pokazujemy, że je znamy).
Szkoda że nie potrafimy szanować siebie nawzajem.
Niektórzy wyzywają innych bo są gorsi, brzydsi, mniej lubiani czy biedniejsi od nich.A dlaczego??
Bo są nietolerancyjni, bo myślą, że dzięki temu będą fajniejsi. Ale wszystko ma swoje plusy i minusy.
Tacy ludzie zyskają pewnego rodzaju szacunek u ludzi, dla których to zrobiły ale stracą go całkowicie w oczach tych, którym to zrobili.
Moim zdaniem to nie ma sensu, bo po co nam przyjaciele, którzy jednego dnia będą się z nami śmiać a drugiego dnia będą się śmiać z nas bo zrobimy coś źle lub nie tak jak oni by chcieli!!!
Uważam, że to jest głupie rozwiązanie i, że nic nam to nie daje bo zaufanie człowieka łatwo zaburzyć ale jego odbudowa jest długa i wymaga wiele ciężkiej pracy.
Zastanówmy się nad tym zanim znowu źle dobierzemy słowa i kogoś nimi urazimy
Szkoda, że nie wszyscy znamy znaczenie tego słowa ( lub po prostu nie pokazujemy, że je znamy).
Szkoda że nie potrafimy szanować siebie nawzajem.
Niektórzy wyzywają innych bo są gorsi, brzydsi, mniej lubiani czy biedniejsi od nich.A dlaczego??
Bo są nietolerancyjni, bo myślą, że dzięki temu będą fajniejsi. Ale wszystko ma swoje plusy i minusy.
Tacy ludzie zyskają pewnego rodzaju szacunek u ludzi, dla których to zrobiły ale stracą go całkowicie w oczach tych, którym to zrobili.
Moim zdaniem to nie ma sensu, bo po co nam przyjaciele, którzy jednego dnia będą się z nami śmiać a drugiego dnia będą się śmiać z nas bo zrobimy coś źle lub nie tak jak oni by chcieli!!!
Uważam, że to jest głupie rozwiązanie i, że nic nam to nie daje bo zaufanie człowieka łatwo zaburzyć ale jego odbudowa jest długa i wymaga wiele ciężkiej pracy.
Zastanówmy się nad tym zanim znowu źle dobierzemy słowa i kogoś nimi urazimy
niedziela, 6 kwietnia 2014
DAWIDDDD!!!!
10...9...8...7,6,5,4,3,2,1.... zaczęło się
przed rozpoczęciem koncertu na którym byłam wczoraj(05.04.2014r) Dawid właśnie tak odliczał.
Z niecierpliwością czekaliśmy na pierwszy utwór. Kiedy zaczął cała sala oszalała.
ten koncert niósł ze sobą miliony niezapomnianych wspomnień.
Dawid chciał wziąć kogoś na scenę... wybrał swoja mamę. To było świetne z jego strony.
Następnie śpiewał z Damiankiem. Ten chłopiec jest świetny. Chciałabym być na jego miejscu.
Dawidowi chyba u nas w Łodzi też się spodobało bo wstawił filmik z koncertu na fejsa. z podpisem "No i tak było dzisiaj w Łodzi!!! Kto nie był... niech żałuje! :)"
kiedy miał już schodzić ze sceny zaczęliśmy krzyczeć "Dawid ,Dawid!!! ". poprosił abyśmy mu coś zaśpiewali. "TAK SIĘ BAWI, TAK SIĘ BAWI CAŁA ŁÓDŹ" krzyczeliśmy na całe gardło.WRÓCIŁ.
Powiedział, że śpiewa ostatnią piosenkę ale zaśpiewał jeszcze kilka a potem poprosił abyśmy śpiewali z nim tak głośno jak umiemy. Postaraliśmy się. Koncert zakończył tymi zdaniami, które my dokańczaliśmy:
"Hejterów mamy gdzie.. w dupie "
"Podążamy za... marzeniami"
"Przypadek... nie sądze"
podziękowaliśmy mu za wspaniały koncert " dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy"
Dawid odpowiedział na to słowami " Oni mi dziękują" cieszył się.
Wiem, że były to niezapomniane wrażenia dla nas i mam wielką nadzieję, że Dawid też nie zapomni o nas tak szybko.
FOTKI Z KONCERTU:
przed rozpoczęciem koncertu na którym byłam wczoraj(05.04.2014r) Dawid właśnie tak odliczał.
Z niecierpliwością czekaliśmy na pierwszy utwór. Kiedy zaczął cała sala oszalała.
ten koncert niósł ze sobą miliony niezapomnianych wspomnień.
Dawid chciał wziąć kogoś na scenę... wybrał swoja mamę. To było świetne z jego strony.
Następnie śpiewał z Damiankiem. Ten chłopiec jest świetny. Chciałabym być na jego miejscu.
Dawidowi chyba u nas w Łodzi też się spodobało bo wstawił filmik z koncertu na fejsa. z podpisem "No i tak było dzisiaj w Łodzi!!! Kto nie był... niech żałuje! :)"
kiedy miał już schodzić ze sceny zaczęliśmy krzyczeć "Dawid ,Dawid!!! ". poprosił abyśmy mu coś zaśpiewali. "TAK SIĘ BAWI, TAK SIĘ BAWI CAŁA ŁÓDŹ" krzyczeliśmy na całe gardło.WRÓCIŁ.
Powiedział, że śpiewa ostatnią piosenkę ale zaśpiewał jeszcze kilka a potem poprosił abyśmy śpiewali z nim tak głośno jak umiemy. Postaraliśmy się. Koncert zakończył tymi zdaniami, które my dokańczaliśmy:
"Hejterów mamy gdzie.. w dupie "
"Podążamy za... marzeniami"
"Przypadek... nie sądze"
podziękowaliśmy mu za wspaniały koncert " dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy"
Dawid odpowiedział na to słowami " Oni mi dziękują" cieszył się.
Wiem, że były to niezapomniane wrażenia dla nas i mam wielką nadzieję, że Dawid też nie zapomni o nas tak szybko.
FOTKI Z KONCERTU:
piątek, 4 kwietnia 2014
Świat internetu
Internet dla współczesnej młodzieży jest jak woda-niezbędny do życia.
My możemy spędzać cały dzień przeglądając fejsa czy Besty. Ale czy to ma jakiś sens??
Dla nas ma i to wielki. Dzięki temu możemy być na bieżąco. W ten sposób dążymy do FEJMU.
Fejm czyli osoba, która ma dużo lajków czy obserwatorów na Asku czy innym portalu społecznościowym.
Ale żeby zdobyć te tysiące polubień czy obserwatorów wysyłacie ludziom rzeczy typu" polajkujesz, zaobserwujesz? Odwdzięczę się" albo wstawiacie miliony pojebanych zdjęć. Po co, ja się pytam po co?
Według mnie to jest tylko wymuszanie lajków i nic więcej.Jeżeli chcecie być naprawdę lubiani to spróbujcie to osiągnąć uczciwie.Bez zmuszania,, bez robienia łaski.
Masz dużo znajomych na fejsie to nie znaczy że jesteś sławny czy lepszy od innych. Wydaje mi się że to nie ma za bardzo sensu ale nie mi to oceniać...
My możemy spędzać cały dzień przeglądając fejsa czy Besty. Ale czy to ma jakiś sens??
Dla nas ma i to wielki. Dzięki temu możemy być na bieżąco. W ten sposób dążymy do FEJMU.
Fejm czyli osoba, która ma dużo lajków czy obserwatorów na Asku czy innym portalu społecznościowym.
Ale żeby zdobyć te tysiące polubień czy obserwatorów wysyłacie ludziom rzeczy typu" polajkujesz, zaobserwujesz? Odwdzięczę się" albo wstawiacie miliony pojebanych zdjęć. Po co, ja się pytam po co?
Według mnie to jest tylko wymuszanie lajków i nic więcej.Jeżeli chcecie być naprawdę lubiani to spróbujcie to osiągnąć uczciwie.Bez zmuszania,, bez robienia łaski.
Masz dużo znajomych na fejsie to nie znaczy że jesteś sławny czy lepszy od innych. Wydaje mi się że to nie ma za bardzo sensu ale nie mi to oceniać...
wtorek, 1 kwietnia 2014
Witam! Witam!
Siemkaaa!!!
Nazywam się Angelika i mam 14 lat. Jestem inna niż reszta, trudno mi się dostosować do otoczenia.
Często wyróżniam się z tłumu. Potrafię walczyć o swoje.Trudno się ze mną dogadać. Zawsze mówię ludziom to co myśle. Jestem miła tylko dla tych którzy są mili dla mnie. Mam niewielu przyjaciół ale wszystkim im moge zaufać. Interesuje się muzyką. Lubie śpiewać i tańczyć.Mam problemy, jak każdy
i potrafię sobie z nimi radzić. Jestem samodzielna. Nie ufam ludziom, bo kiedyś mnie zranili i nie chcę aby to stało się jeszcze raz.
Na moim blogu chcę opisywać swoje przemyślenia. Moje zdanie na różne tematy.
Nazywam się Angelika i mam 14 lat. Jestem inna niż reszta, trudno mi się dostosować do otoczenia.
Często wyróżniam się z tłumu. Potrafię walczyć o swoje.Trudno się ze mną dogadać. Zawsze mówię ludziom to co myśle. Jestem miła tylko dla tych którzy są mili dla mnie. Mam niewielu przyjaciół ale wszystkim im moge zaufać. Interesuje się muzyką. Lubie śpiewać i tańczyć.Mam problemy, jak każdy
i potrafię sobie z nimi radzić. Jestem samodzielna. Nie ufam ludziom, bo kiedyś mnie zranili i nie chcę aby to stało się jeszcze raz.
Na moim blogu chcę opisywać swoje przemyślenia. Moje zdanie na różne tematy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










