organizatorami imprezy byli Zespól Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego w Wojsławicach i Szkoła w Szadku. Akcja ta ma na celu rozsławić modę na życie bez uzależnień.
W piątek dostaliśmy koszulki i wyjechaliśmy ze szkoły do Wojsławic. Na miejscu schowaliśmy torby do pokojów i poszliśmy na salę na oficjalne rozpoczęcie PaT-u. Po rozpoczęciu i przedstawieniu poszliśmy na swoje warsztaty. Ja wraz z koleżankami( szkoda, że brakowało najlepszej) poszłyśmy na warsztaty kulinarne. Mieliśmy warsztaty najdalej więc musieliśmy dojść na miejsce prowadzenia warsztatów.
Do gospodarstwa prowadził mnie mój kuzyn( taki szokers!!!)
Na miejscu dowiedzieliśmy się, że będziemy się uczyć robić.. kiełbasę i bułki. Straszne. Na szczęście dziewczyny robiły bułki. Warsztaty były spoko pomimo dziwnych i zboczonych tekstów.( których nie będę wspominała). po warsztatach wróciliśmy do internatu(bo tam spaliśmy), potem na sale a później wszyscy Patowicze spotkali się na ognisku. Wraz z koleżankami ryłyśmy się ze wszystkiego bez powodu, a piłyśmy tylko oranżadę(za dużo cukru w niej było). Wróciliśmy do pokoi i wraz z dziewczynami nagrałyśmy filmiki.
Dziwne one były. Poszłyśmy spać a rano zebraliśmy się na śniadanie, spakowałyśmy się i my z zajęć kulinarnych zostaliśmy a reszta pojechała do Szadku.Na zajęcia prowadził nas taki ładny chłopak więc chętnie poszłyśmy. następnie zawieźli nas do Szadku gdzie odbył się happening na rynku miasta a potem zakończenie całej imprezy.
Cała impreza była świetna i na pewno jej nie zapomnę. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też wybierzemy si na PaT, i że będzie tak samo świetnie jak teraz.
Nasze rzeczy przed wyjazdem
Efekt końcowy warsztatów
OGNICHO




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz